|
Naprawy i... z "góry" zaplanowane wykonanie |
| Autor |
Wiadomość |
ghost_2008

.jpg)
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 27 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Lis 08, 2008 22:15 Naprawy i... z "góry" zaplanowane wykonanie
|
|
|
Jak to jest z tymi naprawami ? Przecież, nie wszystkie czynności da się z góry zaplanować. Napewno w czasie wykonywania napraw, wykrywane są inne dodatkowe usterki, które są niezaplanowane (w stylu np: cieknący olej) a nie zlecone do naprawy i celowo omijane z różnych dziwnych powodów, które powodują inne dodatkowe problemy w czasie pracy wpływające na całokształt produkcji. Trochę więcej zaangażowania panowie i usuwanie nie tylko zleconych usterek "Popychanie" produkcji tylko ją opóźnia i komplikuje. Pozdrawaim. |
|
|
|
|
 |
|
|
KROPEK

.gif)
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Dołączył: 09 Lis 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 10:51
|
|
|
Naprawy maszyn i wszelkich usterek powinny byc naprawiane przy pierwszych powiadomieniach operatora a nie jak juz produkcja stoi bo wtedy robią na szybko i prowizorke aby tylko ruszyło szybko.Śmieszne |
|
|
|
|
 |
adam_as


Dział: Produkcja
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Wiek: 35 Dołączył: 23 Paź 2008 Posty: 21 Skąd: Żory
|
Wysłany: Nie Lis 09, 2008 14:56
|
|
|
Ale jak produkcja (na maszynie do naprawy) stoi z różnych powodów (np. brak detali, czy operatorzypracują na innych stanowiskach), to się tego nie robi. Dopiero w trakcie produkcji. Nonsens. |
|
|
|
|
 |
ghost_2008

.jpg)
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Dołączył: 05 Lis 2008 Posty: 27 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Gru 20, 2008 09:31
|
|
|
Apropo... to najprostsze awarie zabierają z reguły najwięcej czasu... Pozdrawiam |
_________________ Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów.
— Fiodor Dostojewski |
|
|
|
|
 |
adam_as


Dział: Produkcja
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Wiek: 35 Dołączył: 23 Paź 2008 Posty: 21 Skąd: Żory
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2008 09:48
|
|
|
| No tak... Ostatni przykład potwierdza to. Awaria, maszyny się nie da uruchomić a przyczyna?? Mały, zakryty, kluczyk wyłącznika i... maszyna działa. I kto by się tego spodziewał... Wystarczyło fakty z dnia wcześniej "poskładać". |
_________________ Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową.
— Edward Evan Evans-Pritchard |
|
|
|
|
 |
żorek


Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Dołączył: 24 Gru 2008 Posty: 6 Skąd: Żory
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2008 01:22
|
|
|
Niestety awarie są długo nie naprawiane i niepotrzebnie w pośpiechu, teoretycznie wszystko ma być zrobione na już, a tu części nie ma, lub usterka pojawia się ponownie.
A z innej bajki często nie wiadomo co się zepsuło lub jak naprawić:D:D
A kto cierpi?? Kto ma jeszcze mniejszą premie??
Mnie bardziej drażni wymiana płytek, prosta czynność która mogłaby być wykonywana przez operatora, zaoszczędziło by to sporo czasu...
Pozdrawiam |
|
|
|
|
 |
adam_as


Dział: Produkcja
Miejsce pracy: Gebrueder Peitz Polska
Wiek: 35 Dołączył: 23 Paź 2008 Posty: 21 Skąd: Żory
|
Wysłany: Sro Gru 24, 2008 14:13
|
|
|
| To w czym problem, ?? Wymieniaj sam, i tyle... |
_________________ Ciężka praca i brak rozrywek sprawiają, że będziesz cholernym nudziarzem, a twoja żona bogatą wdową.
— Edward Evan Evans-Pritchard |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|