|
Pozdrowienia z Wielkiej Brytani |
| Autor |
Wiadomość |
artifat


Dołączył: 18 Kwi 2007 Posty: 3
|
Wysłany: Sro Kwi 18, 2007 22:20 Pozdrowienia z Wielkiej Brytani
|
|
|
Pozdrowienia od Artura Kicmana dla wszystkich osób z którymi miałem przyjemność zapierdalać w Opel Polska .
Panowie poszukajcie sobie innej lepszj pracy , ja tak zrobiłem i nie żałuje , mam pracę za dobrą kasę z nieporównywalnie innym podejściem do pracownika.
Panowie mażna pracować , słuchać radia , wypić kawę , iść na papierosa , porozmawiać z kolegą ba nawet ci za to dobrze zapłacą powiedzą że bardzo dobrze pracujesz i jesteś dobrym fachowcem .
Podjołem ciężką dla siebie decyzję rozstałem się na jakiś czas z rodziną ale mam perspektywę na lepszą przyszłość - ja i moja rodzina , bez zaglądania na konto czy mi wystarczy do 10 czy nie.
Dziękują tym wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki , panowie mam naprawdę dobrą pracę - Jacek dzięki za dobre referencje , razem z Andrzejem S. i Jankiem P. jesteście w bardzo mały gronie ludzi z normalnym podejściem do pracowników w tym zakładzie.
Panowie nastawiłem się na coś gorszego a miło się rozczarowałem , mam nadzieję że jak najszybciej ściągnę rodzinkę .Choć tęsknię za domem to nastawiam się na długi pobyt tutaj , w liście referencyjnym dla agencji wynajmu domów napisali mi że po 6 miesiącach pracy czyli za 4 miechy zostanę zatrudniony na umowę stałą także rokowania są niezłe ale zobaczymy.
Z kasy jestem naprawdę zadowolony mimo moich dużych długów w Polsce nie mam problemu ze spłatą , wysłaniem żonce na życie , dla mnie zostaje dość sporo i mimo to jeszce parę funciaków odłożyłem .
To tak ogólnie o mnie a wracając do Opla szkoda Michała Jondy , dobrych TL zwalniają za byle g**no a trzymają pasożyty choćby taki Artur Kruk na Kaizenie się nie zna , ba nawet narzędzi nie rozróżnia , materiał niejednokrotnie żle zamówił na innych się tylko ślizgał i zawsze mu się jakoś udaje obstać , nawet jak awansował na Tl to na integracji sobie go wypłakał i to prawdziwymi łzami.To się nazywa poświęceni w pracy rzeczywiście zasłużył sobie na awans i jeszcze to poparł swoją wiedzą.
Dobra na tym kończe pozdrawiam wszystkich , szukajcie panowie sobie dobrej pracy naprawdę można ją znalężć a znam wielu inteligentnych ludzi zapierdalających na lini aby Rytwiński i jego świta mogli się wykazać .
Mnie się znudziła praca na wspólny sukces !!!!!!!! gdzie korzyści ma tylko zawsze jedna strona - ja teraz pracuję na swój sukces finansowy i narazie nieżle mi idzie. |
|
|
|
|
 |
|
|
naster


Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 3
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 17:32 Ja tez pozdrawiam z UK tyle ze z tej "bombowej strony&q
|
|
|
Nie ma co czekac. Zgadzam sie z w/w autorem tekstu. Jak znasz jezyk to szukaj pracy za granica. Fach macie w rekach - praca za granica nawet ta najciezsza jest 2 razy lzejsza od tej w oplu a placa 5 krotnie wieksza. Wystarczy uwierzyc w siebie i nie bac sie. Oczywiscie trzeba zweryfikowac to i tamto aby nie jechac na "pale"
Pozdr
Flymachine |
|
|
|
|
 |
constantine

.gif)
Miejsce pracy: Zakłady GM Gliwice
Dołączył: 12 Lis 2005 Posty: 70 Skąd: USA
|
Wysłany: Pią Maj 11, 2007 19:46
|
|
|
Naster , jak sam piszesz coś tam trzeba zweryfikować , ale co ? co jest nie tak ? za mało
płacą ? źle się mieszka czy tęskno za krajem ? Artur , pozdrawiamy BODY !!! |
|
|
|
|
 |
naster


Dołączył: 06 Lis 2005 Posty: 3
|
Wysłany: Pon Maj 14, 2007 19:12
|
|
|
Zweryfikowac tzn -> ocenic co ja tak na prawde dobrze potrafie robic czy znam jezyk na tyle abym mogl sie co najmniej dogadac i starac sie zalatwic akomodacje wczesniej, przed wyjazdem. Przygotowac wszystkie dokumenty -> zorientowac jakie kroki musisz podjac po przyjezdzie - rejestracje HO NIS WRS itp. Jezeli jedziesz na pale to zostaja ci agencje pracy (job center - GRAFTON ADECCO itp) - ktore wyszukuja ci prace ale zazwyczaj tymczasowe za najnizsza stawke. Ale zawsze to na start dobre aby szukac czegos innego.
[ Dodano: Pon Maj 14, 2007 8:24 pm ]
Chcialbym rowniez napisac aby ludzie po 45 roku zycia sie nie bali wyjezdzac. Jak masz fach w reku to z robota nie ma problemu nawet w wieku 48 lat. Sam znam kilkanascie ludzi ktorzy zaryzykowali i im sie udalo nawet rodzine sciagnac. Znam goscia co ma 52 lata i dostal prace za dobre pieniadze - spawacz aluminium. Tutaj brakuje nadal fachowcow elektrykow monterow spawaczy budowlancow. Prawda jest taka jak znasz sie na tym co robisz to nie musisz perfect jezyka znac. |
|
|
|
|
 |
darth wader


Wiek: 95 Dołączył: 04 Maj 2007 Posty: 18 Skąd: z GM
|
Wysłany: Wto Maj 15, 2007 21:06
|
|
|
| job center to nie jest agencja pracy tylko tak jak u nas urzad pracy |
|
|
|
|
 |
artifat


Dołączył: 18 Kwi 2007 Posty: 3
|
Wysłany: Czw Maj 17, 2007 22:05
|
|
|
Witam ponownie zamieściłem ten temat ponieważ znam w Oplu sporo osób , jakby nie było pracowałem tam 7 lat . Sporo moich znajomych dopytywało jak tu jest , czy nie żałuję itd .
Nie żałuję choć tęsknię za synem i żonką .Osoby które się tu wypowiadają mówią o obawach dotyczących umiejętności językowych bądź też pracy za pośrednictwem agencji.
Niestety im lepiej się zna język tym większa szansa na załapanie się do dobrej firmy aczkolwiek ja znałem język słabo i dalej nie jestem orłem choć już jest lepiej a załapałem się do dobrej pracy za niezła kasę .Bardzo ważne są umiejętności oraz szczypta odwagi , to nie jest łatwa decyzja. Ja pracuję za pośrednictwem agencji Omega Resorce mają swoją stronę w Polsce i wiem że co jakiś okres czasu szukają monterów i mechaników także nic tylko próbować . Przecież można wysłuchać oferty , nie trzeba się na nią od razu zgadzać .
Pozdrawiam wszystkich . |
|
|
|
|
 |
batonik


Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 14
|
Wysłany: Sro Lip 04, 2007 10:49
|
|
|
Siemka Arturo.
Całe Body Cię pozdrawia i.... jeszcze raz dzięki za filmy
Powiem Ci, że też już tam nie pracuję. Znalazłem pracę u nas za lepszą kasę niż w Oplu |
|
|
|
|
 |
|
|
raddul


Dział: BODY
Dołączył: 04 Lis 2006 Posty: 4
|
Wysłany: Wto Lip 31, 2007 20:52 pozdro
|
|
|
Serdecznie pozdrawiam prawie wszystkich.
Jestem kierowcą w UK i mogę troszkę poopowiadać jak wyglądają tutaj firmy i firemki (robię dostawy np do Leyland Trucks w PROSTON-LEYLAND). Wiem jak wyglądają i czuję się tytaj Polacy. Odwiedzam dziennie około 15 miejsc. Jest ciekawie. Kradnę doświadczenie i bardzo żałuję, że panowie na wysokich stanowiskach nie pozwalacie na osiąganie sukcesu w tej firmie. Boicie się o stołki, jak ... ci w rządzie.
Przykro.. i tak was zmienią młodsi i mądrzejsi.
Dziękuję i całuski
Radosław Dulba
|
|
|
|
|
 |
|
|